Walka z biurokracją, czyli Ząbki – stolica nieefektywności?
Ulica Wojska Polskiego 10 – to tutaj, w samej sercu Ząbek, na ogół rozpoczyna się spektakl absurdów, które z powodzeniem można by zatytułować „Jak zniechęcić obywatela do korzystania z urzędów”. Gdy przychodzi moment na wizytę w Biurze Obsługi Interesanta, zdaje się, że nieporozumienia stają się chlebem powszednim, a każdy przedstawiciel władzy traktuje obywatela jak intruza.
Godziny otwarcia nie napawają optymizmem: w poniedziałki po południu można popracować nad tłumieniem frustracji aż do 18.00, a w piątki tylko do 15.00. Czy naprawdę to aż tak trudne, by dostosować się do potrzeb mieszkańców? Kasa urzędowa to prawdziwy majstersztyk, zamknięta w przerwach, które dla przeciętnego obywatela wydają się zgoła absurdalne. Takimi manewrami zniechęca się do dobrego obywatelstwa.
Bez oporu do banku
Chcesz zapłacić podatek od nieruchomości? Proszę bardzo, wystarczy udać się do Banku Handlowego w Warszawie S.A. i wybrać odpowiedni rachunek. Rachunki nie ułatwiają zadania, bo zamiast jednego prostego przelewu, musisz znać całą gamę numerów, aby opłacić to, co wydaje się być elementarną powinnością każdego obywatela. Gdzie tu logika i elementarne zasady oszczędzania czasu?
Pojawia się potrzeba opłaty za śmieci? Proszę, oto kolejny rachunek, linia finansowa. Problemy z transportem publicznym? Nie ma sprawy, wystarczy wybrać jeszcze jeden numer konta. Ktoś mógłby zadać pytanie: czy władze nie potrafią zintegrować tych danych, aby obywatel mógł zapłacić wszystko w jednym miejscu? Niestety, odpowiedź jest oczywista.
Informacja, która nie chce wychodzić na powierzchnię
Niestety, nawet tak ważne informacje jak adres skrytki eDoręczeń – AE:PL-63527-89327-UWIFJ-23 giną w gąszczu skomplikowanych procedur. W dobie cyfryzacji i uproszczeń, które oferuje technologia, zarządzający tym urzędem zdają się wciąż tkwić w przeszłości, bowiem nie potrafią efektywnie zaczerpnąć z możliwości, które dają współczesne rozwiązania.
Gdzie jest sens w tej biurowej machinerii, która przysparza nam więcej problemów niż jeden wyłącznie sekretny numer konta, który ma poprowadzić nas przez gąszcz opłat lokalnych? Można tylko mieć nadzieję, że władze Ząbek w końcu obudzą się z letargu, zanim zniechęcą mieszkańców do bycia odpowiedzialnymi obywatelami.
— R.M.

