Nowa era na ul. Kilińskiego: Zielonka staje się miejscem z przyszłością
Już jutro, 15 października, Zielonka wkroczy w czas intensywnych zmian. Rozpoczynamy modernizację ul. Kilińskiego na odcinku od ul. Kolejowej do ul. Poniatowskiego, na co z miejskiej kasy przeznaczono ponad 2,1 mln zł. Dziś nie chodzi tylko o ułożenie nowej nawierzchni, ale o kompletną metamorfozę przestrzeni, w której każdy kawałek asfaltu ma służyć mieszkańcom przez dziesięciolecia.
– To nie tylko inwestycja, to manifest funkcyjności i estetyki – mówi Burmistrz Kamil Michał Iwandowski. Wszyscy mamy dość chaotycznej urbanistyki, gdzie rozkopane ulice stają się normą. Dlatego w Zielonce każde działanie ma cel: połączyć wygodę poruszania się z pięknem otoczenia. W ramach tej przebudowy zajmiemy się nie tylko jezdnią, ale i podziemnymi instalacjami: kanalizacją deszczową oraz wodociągiem. Lepiej zrobić to teraz, niż borykać się z ponownym kruszeniem asfaltu kilka miesięcy później.
Prace rozpoczną się w godzinach 7.00–17.00, a wykonawca zabierze się za frezowanie starej nawierzchni. To dopiero pierwszy krok w długotrwałym procesie, który z pewnością przyniesie pewne niedogodności. I tu nie ma miejsca na kompromis – jakość musi iść w parze z czasem.
Odcinki i wyzwania – Tylko dla wytrwałych
Jednakże, jak to w życiu bywa, zakres robót na ul. Kilińskiego nie będzie jednorodny. Część prac związanych z modernizacją jest uzależniona od wymiany instalacji wodociągowych i kanalizacyjnych. Zatem na odcinku od Kolejowej do Łukasińskiego mieszkańcy pożegnają się z nieestetycznym, starym asfaltem. W ramach tego etapu przewidujemy:
- Jeżdżnię z nową podbudową,
- Chodniki,
- Zjazdy do posesji i dojścia do furtek,
- Wymianę istniejącego kanału deszczowego.
Równocześnie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji nie pozostaje w tyle – realizuje wymianę wodociągu, co jest niezbędne, zanim nowa nawierzchnia ujrzy światło dzienne.
Natomiast na odcinku od Łukasińskiego do Poniatowskiego najpierw przyjdzie czas na nowe chodniki. W tym miejscu nowe rozkłady robót będą wyglądały mniej więcej następująco:
- Chodniki i dojścia do posesji na początek,
- Kanalisacja deszczowa w późniejszym etapie – czyli wyzwanie rozłożone w czasie.
Nieuniknione zmiany
Warto wspomnieć, że ul. Literacka nie doczeka się aktualizacji. To skrzyżowanie, mimo że nie wymaga wymiany, wciąż będzie świadkiem intensywnych podróży mieszkańców. Dzisiaj mamy do czynienia z rozwiązaniem, które z perspektywy czasu wygląda na celowe działanie, a nie obciążenie dla budżetu.
Prace zakończą się, o ile zima nie wprowadzi nic w nieprzewidzianego. Obowiązuje zakładany termin: koniec grudnia, z ewentualnym wydłużeniem, jeśli aura będzie przeszkadzała w realizacji. Oczekiwane przez mieszkańców zmiany są już na wyciągnięcie ręki. Radny Łukasz Jagliński podkreśla, że te inwestycje, choć chwilowo uciążliwe, mają na celu poprawę jakości życia. – Kto nie czeka na lepszą drogę, nowe chodniki i otoczenie z zielenią, niech spojrzy na inwestycje w szerszym kontekście – dodaje.
Wszystko to odbędzie się w czasowej organizacji ruchu, która jednak nie wprowadzi żadnych rewolucyjnych zmian. Kiedy ostatni projekt dobiegnie końca, Kilińskiego będzie znów normalnie funkcjonować, mimo świeżej szaty z nowego asfaltu. Takie zmiany są nieubezpieczalnym elementem rozwoju.
Oświetlenie LED, które już teraz mieni się w miejskich barwach, w połączeniu z nowymi nasadzeniami zieleni uczyni tę część Zielonki bardziej przyjazną mieszkańcom. Czas na zmiany, czas na nowości!
— R.M.

